Fragment rozmowy z prof. dr hab. Wiesławem Bieńkuńskim, opublikowany w książce dr Magdaleny Janoty-Bzowskiej „Spotkanie z mistrzem – dyskusje w obszarze sztuk pięknych”, wydanej nakładem Wydawnictwa Akademii Pedagogiki Specjalnej, pod patronatem Instytutu Edukacji Artystycznej APS im. Marii Grzegorzewskiej, Warszawa 2020

W Twoich pracach graficznych widać precyzję warsztatową, a w malarskich dynamikę gestów.
Zarówno w grafice, jak i w malarstwie, dążę do odczucia tych samych napięć, które mnie absorbują i jest to obojętne, czy do uzyskania tego efektu prowadzi mnie warsztat graficzny, czy kolor, czy gest w malarstwie.

Większość postaci jest mocno wyodrębniona konturem.
Lub
ię wprowadzać kontur. To jakby zbliżyć się, objąć coś nieokreślonego.

Nowe miejsce pracy artystycznej to także nowe inspiracje twórcze.
Poszukując miejsca do zamieszkania i przeniesienia mojej pracowni, rozglądając się po okolicy, natrafiałem na porzucone czy wręcz wyrzucone jakieś rzeczy ze starych domostw, na przykład części starych, zniszczonych mebli, szafy, stare walizki. Były na nich ślady minionego czasu – historia. Zainspirowały mnie. Tak powstawały moje asamblaże. Natomiast, kiedy znaleźliśmy nasze Kaborno i stopniowo przeprowadzaliśmy adaptację domu oraz pracowni, równolegle eksperymentowałem z warsztatem graficznym. Do tworzenia matryc wykorzystywałem wiele materiałów budowlanych. Używałem folii w płynie, plexi, papy, pianki montażowej itp. Po przeprowadzce zmieniło się moje życie. W grafice rozpocząłem pracę nad nowym cyklem, który zatytułowałem „Pejzaż za horyzontem”. Horyzont jest w nas samych. Człowiek jako istota transcendentna przekracza go w sobie. O tym mówię w swojej pracy.

Połączyłeś obiekty z działaniami graficznymi, wykorzystując między innymi blachy offsetowe.
Świetnie się do tego nadawały blachy offsetowe bez emulsji światłoczułej. W kolejnych pracach połączyłem tę technikę z elementami malarskimi.

Jakie zagadnienia są ważne w pracowni, którą prowadzisz na uczelni?
Warto poznać dogłębnie warsztat i jego możliwości. Trzeba mieć narzędzia, aby móc z nich korzystać świadomie. Kupiłem jakiś czas temu epidiaskop, myśląc o grafice i żywym malowaniu. Sądziłem, że narysuję na folii i zaraz zobaczę efekt. Tylko raz go włączyłem, żeby zobaczyć, czy działa. Nie był mi potrzebny. Tylko mnie hamował. Urządzenia techniczne mogą zabijać emocje. Uważam, że w kreacji twórczej najważniejszy jest eksperyment, a nie do końca kontrolowany przypadek. W uprawianych prze ze mnie technikach klasycznych, ucząc się nowych sposobów trawienia, wielokrotnie wkładałem i wyjmowałem blachy z kwasu i uważnie obserwowałem zmiany, jakie w nich zachodziły. Z czasem zacząłem poszukiwać nowych procedur, wynajdywałem inne materiały, które mogłyby przejąć funkcję matrycy, i które byłyby impulsem do sprowokowania nowych zdarzeń, ciekawej gry. Nie projektuję swoich grafik – obrazów. Siłą, która mnie pcha do wyszukiwania różnych procedur graficznych jest chęć zmagania się z materią, konieczność dążenia do napięcia – podążania do wewnątrz.

O czym mówisz swoim studentom?
Wyobraźnia nie ma ograniczeń i podsuwa coraz to bardziej trudne, wręcz niemożliwe do realizacji, pomysły. Namawiam, żeby wzięli do ręki pędzel, kredkę, ołówek kawałek kartki, cokolwiek. Dopiero, gdy ich wizje ograniczą narzędzia, jakimi dysponują, zaczną się rozwijać twórczo.

dr Magdalena Janota-Bzowska


prof. dr hab. Wiesław Bieńkuński

Ukończył Akademię Sztuk Pięknych uzyskując dyplom z grafiki warsztatowej w pracowni Zenona Januszewskiego wyróżniony Nagrodą Rektora w roku 1982, oraz aneks z malarstwa w pracowni Jerzego Tchórzewskiego. Od 1983 roku jest członkiem Okręgu Olsztyńskiego ZPAP. W latach 1991–2003 pracował w Wydziale Urbanistyki i Architektury Urzędu Miasta Olsztyna na stanowisku plastyka miejskiego. Był wieloletnim pracownikiem naukowym Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego w Olsztynie. Od roku 2006 pracuje w Instytucie Edukacji Artystycznej Akademii Pedagogiki Specjalnej im. Marii Grzegorzewskiej, gdzie pełni funkcję kierownika Pracowni Grafiki i prowadzi stworzoną przez siebie Pracownię Grafiki Warsztatowej. Jego domeną artystyczną jest grafika warsztatowa i malarstwo. Mieszka i tworzy na Warmii.

He graduated from the Academy of Fine Arts, obtaining a diploma in printmaking from the studio of Zenon Januszewski (Rector’s Prize in 1982) and an annex from the studio of Jerzy Tchórzewski. Since 1983, he has been a member of the Olsztyn Branch of the Polish Association of Artists (ZPAP). In 1991–2003, he worked at the Olsztyn City Office in the Department of Urban Planning and Architecture as the city artist. He worked as an academic at the Warmia and Mazury University in Olsztyn for many years. He has been working at the Maria Grzegorzewska University Institute of Art Education since 2006, heading the Graphic Art Studio and the Printmaking Studio, which he established. He practices printmaking and painting. He lives and works in Warmia.


By continuing to use the site, you agree to the use of cookies. more information

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close